Blog > Komentarze do wpisu
In This World *****

Czy jest Wam znany Michael Winterbottom ? To taki Pan, który kręci niskobudżetowe filmy, które z kolei stają się bardzo sławne. A to dzięki niezwykłej wręcz wrażliwości brytyjskiego (czy to możliwe w tak deszczowym kraju?) twórcy. Z jego ręki wyszły m.in. "Code 46", "Droga do Guantanamo". Zanim powstały te dwa obrazy Winterbottom nagrał "In this World", które zasłużenie dostało nagrodę na festiwalu w Wenecji.

Historia podróży Enayata oraz małego Jamala jest długa i kręta. Prowadzi z Afganistanu, przez Pakistan, Iran, Turcję, Włochy, Francję do Wielkiej Brytanii. Obie postacie przekraczają kolejne granice w nadziei na dotarcie do Ziemi Obiecanej.

Co poraża w tym filmie? Nie jest to historia zmyślona. W tym paradokumencie, kamera towarzyszu bohaterom przez całą podróż, jednocześnie nie ukrywając przyczyn sytuacji, w której znalazło się wiele tysięcy innych afgańskich uchodźców. Podróż przebiega etapami, przez pustynię, góry w kontenerze na statku. Nie każdy w stanie jest przeżyć trudy zmagań z przeciwnościami losu. Reżyser nie ucieka od prawdy, obrazuje ją unikając bezpośrednich zdjęć w szczególnie drastycznych momentach. Całość pozwala nam poczuć sytuację, w której znaleźli się bohaterowie filmu.

Polecam bez zająknięcia.

piątek, 16 listopada 2007, zaginiony22

Polecane wpisy

Komentarze
aniabuzuk
2007/12/21 16:29:10
To prawda, co napisales o tym, ze Winterbottom nie ucieka od prawdy, ale jednoczesnie unika ukazania jej bezposrednio. Taki sam zabieg zastosowal w "Cenie odwagi", gdzie nie pokazal sceny morderstwa dziennikarza Daniela Pearla, ale dal widzowi wyobrazenie, jak straszna byla jego smierc.