Blog > Komentarze do wpisu
Galaxy Quest ****

Wygląda na to, że nie tylko ja uśmiecham się pod nosem oglądając kolejne odcinki Star Treka (na szczęście ograniczam się tylko do pełnometrażówek). Jedną z najbardziej tandetnych sag w historii kina amerykańskiego, postanowiono przedstawić w krzywym zwierciadle. Powstał z tego "Galaxy Quest", film który w 99'ym roku przeleciał przez nasze kina i mimo dużej kampanii reklamowej nie zdobył serc polskich widzów. Po części jest to zasługą pierwszej części Star Wars, po części Matrix-a. Trochę szkoda, bo tym razem powstał naprawdę kawał kina z klasą. Z jednej strony prześmiewczy, z drugiej doskonale zagrany.
Film opowiada o grupce aktorów, którzy na codzień grywają w oklepanym serialu "Galaxy Quest". Postacie, żywcem wyjęte ze Star Treka trafiają na statek kosmiczny, gdzie nieświadomi słów "aktor" i "serial" kosmici odbierają nowych przybyszów za swoich wybawicieli. Sytuacja powoduje zabawne zwroty akcji i wiele niespodzianek. Bohaterowie "Gwiezdnej załogi" dojrzewają do swoich ról, już jako prawdziwi herosi walki z siłami zła.
Główne role grają m.in. Tim Allen, Sigourney Weaver oraz Sam Rockwell. Za zdjęcia odpowiada Polak - Jerzy Zieliński. Całość zgrabna, z zamierzonym efekciarstwem ale bez zadęcia.
czwartek, 07 lutego 2008, zaginiony22

Polecane wpisy