Blog > Komentarze do wpisu
Persepolis ****1/2

W warszawskim "Muranowie" były wczoraj tłumy. Dziwne, bo "Persepolis" pomimo komediowych wstawek jest czystej krwi dramatem. A więc na walentynki chyba nienajlepszy temat. Być może to są również osoby podzielający mój punkt widzenia na Walentynki, święto konsumpcjonizmu gdzie pod byle pozorem należy materialnie udowodnić swoje uczucia do drugiej osoby.
Co do samego filmu, "Persepolis" opowiada o alienacji i poszukiwaniu własnej tożsamości. Główna bohaterka, emigrantka z Iranu - kraju ogarniętego wojnami, pokazuje nam świat wewnątrz kraju w którym mieszkają ludzie podobni do nas, mający takie same troski, obawy i nadzieje. Całość jest pokazana przewrotnie, z dużą dozą dystansu a przede wszystkim mocno wyważona.
Strzałem w dziesiątkę jest forma, w której przedstawiono historię. Komiksowy obraz, zrobiony prostą kreską ale zarazem pełny w swojej formie (kadry są w całości zapełnione), jasny i zrozumiały dla każdego. W tle doskonałe udźwiękowienie i głos Catherine Deneuve. 
Nominacja do Oscara trochę mnie zadziwia, bo to zupełnie inna liga filmów (szczególnie gdy zestawimy go z "Ratatuj"). Tak czy owak warto obejrzeć.
piątek, 15 lutego 2008, zaginiony22

Polecane wpisy