Blog > Komentarze do wpisu
Fanatyk *****

Filmy o dorastaniu są zazwyczaj naiwne. W tym przypadku okres buntu został pokazany w doskonały sposób. Główny bohater w wyniku braku logicznego  (według niego) powiązania dogmatów swojej wiary, decyduje się na przejście na ideologię nazistowską (5 piw? Skąd my to znamy). Młodość, wiedza o wrogu i siła argumentu siły kształtują chłopaka w idealnego przywódcę. Takim go właśnie widzi mentor, Curtis Zampf (mniej cukierkowy niż zwykle Billy Zane). Danny zostaje więc wpuszczany na coraz szersze wody, ostatecznie zostaje wydelegowany do bycia twarzą nazistowskiej organizacji. Okazuje się jednak, że w poglądach chłopaka znajdują się luki, co bezlitośnie wykorzystuje pewien dziennikarz. Jego artykuły obnażają sprzeczności w poglądach a co najważniejsze wykazują żydowskie pochodzenie Danny'ego. Główny bohater staje przed konfliktem: wycofać się czy brnąć dalej.  
Bardzo dobry film, pod wszelkimi względami rzetelnie zrealizowany. I choć Ameryki nie odkrywa (bo temat już w różnych wersjach był poruszony), to warto go obejrzeć. Po pierwsze dlatego, że obraz nie wciąga na mieliźny, ale przede wszystkim ponieważ daje pole do zastanowienia się, na ile autentyczni my sami jesteśmy w swoich poglądach. Czy je rewidujemy? I czy rewizja naszej wiary nie wrzuca nas w ślepe zaułki.

czwartek, 20 marca 2008, zaginiony22

Polecane wpisy

Komentarze
zmroki
2008/04/20 20:20:02
Hmmm jak na film krytykujący faszyzm i jej ideologie to jest to kino wyjątkowo naiwne i wyjątkowo idące na skróty. Każdej osobie można wytrącić broń z ręki stawiając ją w roli swojej własnej ofiary. Niestety dla mnie ten film to tylko poprawne politycznie podejście ugruntowujące to "jak powinno się myśleć" o faszyźmie.. porównaj ten film z American history X... który jest prawdziwszy i mniej naiwny ???

pozdrawiam :)