Blog > Komentarze do wpisu
Maria ****


    Nigdy nie byłem fanem "Pasji" Gibsona. Film został stworzony przez aktora, który przez lata nie był dobrym przykładem religijnego trybu życia. Stało się jednak, i miliony takich samych chrześcijan jak Mel, zafascynowało się naturalistyczną projekcią drogi krzyżowej. Obraz ten był dla mnie niestrawny, bo zabrakło w nim prawdziwego ducha religii.
    "Maria" w bradzo sprawny sposób stanowi polemikę z "Pasją". Historie głównych bohaterów sprowadzają się do przedstawienia współczesnego spojrzenia na religię. Istota wiary ginie w natłoku informacji, a brak autentyczności oraz powołania, powoduje iż kolejni "wierzący" coraz mniej postrzegają wiarę jako sens życia a jedynie jako świadectwo przynależności.
    Abel Ferrara w swoim filmie przedstawił różne osobowości, a ich losy są okazją do polemiki i zastanowienia się nad istotą religii.
    Dobry film, dobrze zagrany (Whitaker, Binoche, Modine), z przemyślaną konstrukcją.

niedziela, 02 marca 2008, zaginiony22

Polecane wpisy