Blog > Komentarze do wpisu
Bezlitośni ludzie (Ruthless People) ****1/2

Dobre filmy się nie starzeją. "Ruthless People" widziałem kilka lat temu, teraz powtórzyłem lekturę. 

Sam Stone jest typowym wyznawcą kultu pieniądza. To dla nich ożenił się z Barbarą, to dla nich czekał aż jego teść przejdzie na tamten świat. Gdy ten czas nie nadchodził, Sam wziął sprawy w swoje ręce i samotnie rozkręcił własny biznes. Do pełni szczęścia pozostał do rozwiązania jeden kłopot - pozbyć się swojej żony. W wyniku pewnego zdarzenia z przeszłości los się do naszego bohatera uśmiechnie. Jego żona zostaje uprowadzona. Bezlitośni porywacze zażądają okupu, pozostaje tylko pytanie - jak go wyegzekwować od kogoś, kto nie chce odzyskać swojego fanta.

Genialna komedia pod każdym względem. Aktorzy (Danny de Vito, Bette Midler) spisali się na medal, fabuła ani na chwilę nie nudzi. Na uwagę zasługuje również ścieżka dźwiękowa, oraz zręczny montaż (Jan de Bont). W sumie czemu się dziwić, skoro za kamerą stanęli Jim Abrahams i David Zucker?
To co najbardziej najbardziej mnie zainteresowało, to klimat lat osiemdziesiątych. Począwszy od fryzur (te tapiry), przez ubiór (różne kolory, pod warunkiem że biją po oczach), po wystrój wnętrz (plastic is fantastic). Co najważniejsze, gagi są śmieszne a to właśnie jest ten element którego paradoksalnie w obecnych komediach szukać jak na lekarstwo. 

Koniecznie! 

wtorek, 22 lipca 2008, zaginiony22

Polecane wpisy