Blog > Komentarze do wpisu
Mad Money ***

Diane Keaton karierę robiła u samego Woody'ego Allena. Dzięki roli w "Annie Hall" odebrała Oscara za tytułową rolę. 30 lat później, aktorka nadal jest właścicielką niezwykłej (jak na te lata) urody, ale z rolami jest już znacznie gorzej.

"Mad Money" to lekki jak papier Velvet film. Zresztą tak samo szybko się kończy. W dodatku prócz samej przyjemności oglądania aktorki, w filmie w zasadzie nie ma niczego, co mogłoby pozostać w pamięci. "Mad Money" skupia się na pracy trzech głównych bohaterek, które zajmują się....niszczeniem pieniędzy. Oczywiście jak to u kobiet, nic się nie może zmarnować. Kasa w szczególności. Postanawiają więce wycofać wycofane z przemiału pieniądze, chowając (kradnąc) je w pudłach na odpadki. Jednorazowa w założeniu akcja, oczywiście zostaje powtórzona po raz kolejny, a kiedy znowu się udaje oczywiście po raz kolejny. Wszystko idzie dobrze, do czasu gdy pewien urzędnik zacznie mieć wątpliwości do statusu materialnego naszych bohaterek.

Dlaczego tylko trzy gwiadki? Film ma marny scenariusz, w dodatku słabiutko zagrany. Ted Danson, mąż jednej z naszych postaci, zagrał zupełnie nieautentycznie. Po "Damages", gdzie wydawało mi się, że dopiero zaczyna się jego czas, teraz zaczynam mieć wątpliwości czy tamten miniserial nie był jedynie "wypadkiem" przy pracy. Diane Keaton na ekranie towarzyszą Quenn Latfiah i Katie Holmes. Po nich nie spodziewałem się zaskoczenia, i faktycznie zaskoczenia nie było.

Cała fabuła niestety paruje niczym eter, i to chyba jest najmocniejszy argument idący za tym, aby utwierdzić Was w przekonaniu, że "Mad Money" spełni się na deszczowy wieczór, ale jak już wspominałem lato mamy nieupalne, więc jeśli zabraknie pomysłów na film, przy okazji można zaczepić i o tę lekką komedię
poniedziałek, 21 lipca 2008, zaginiony22

Polecane wpisy

Komentarze
countersv
2008/07/22 08:18:27
Piszesz, ze z rolami u Diane Keaton gorzej? No ja tam nie wiem, moim zdaniem wlasnie calkiem niezle. Fakt, ze Mad Money to przecietny film, ale wczesniej byly Something's Gotta Give, znakomity film z Nicholsonem, czy Because I Said So, rowniez bardzo dobra komedia. Fakt, Mad Money jest slaby, ale jeden film nie powinien wplywac na ogolna ocene jej ostatnich dokonan.