Blog > Komentarze do wpisu
The Amityville Horror ***

Tegoroczne kino dostało zadyszki. Strajk scenarzystów odbija się czkawką w dużych produkcjach dopiero teraz. Dlatego nie mam złudzeń, że najbliższe recenzje będą dotyczyć filmów starszych. Na początek powrót do przeszłości.
Nie lubię remake'ów. Z kilku powodów. Po pierwsze, bo nie wnoszą nowych pomysłów, po drugie są zazwyczaj gorsze od oryginałów. Nie inaczej jest z Amityville Horror. Pierwowzór doczekał się ośmiu kontynuacji, widziałem tylko 3 z nich i każda była słaba. Producenci doszli chyba do wniosku, że czas wyciągnąć z widza kasę robiąć właśnie remake. Wyszło przewidywalnie. Dobry scenariusz nic nie stracił na aktualności. Film ogląda się dobrze, ale do sceny finałowej jakoś tak bez polotu. Sama scena finałowa ma u mnie duży plus, ze względu na muzykę i dobre rozmieszczenie akcji w przestrzeni (bolączka większości horrorów). Najsłabszą stroną jest jednak aktorstwo - dorosłym bohaterom nie uwierzyłem ani na jotę, mali byli znacznie wiatygodniejsi.
Całość można obejrzeć, ale jeśli liczycie na jakieś wrażenia sięgnijcie po pierwowzór.

sobota, 05 lipca 2008, zaginiony22

Polecane wpisy