Blog > Komentarze do wpisu
Wakacyjne party (Lie Down with Dogs) *1/2

Cholera mnie bierze jak oglądam takie filmy.
W zasadzie na tym zdaniu mógłbym zakończyć recenzję tego filmu. Komedia o wakacyjnych przygodach głównego bohatera, w zasadzie powinna być samograjem. Takie obrazy powstają na tony - zazwyczaj z powodzeniem (czego dowodem jest seria "American Pie").
Tommy, znudzony życiem w metropolii, idąc za radą swojego kolegi postanawia wyprowadzić się do Provincetown - małej mieścinie, w której impreza goni imprezę. Jego przygody toczą się od jednego seksualnego ekscesu do kolejnego. W zasadzie każdy z nich powinien się kończyć jakimś gagiem, bo na tym schemacie bazują komedie o młodych przygłupach. Różnica jest tylko taka, że humoru w tym filmie jest jak na lekarstwo, a jeśli już jest to nazwałbym to dowcipem ołowianym. Moje pozytywne nastawienie do tego obrazu zostało dodatkowo zgwałcone przez amatorszczyznę od strony technicznej. Obrazej słabej jakości (oglądałem wydanie DVD), ujęcia kręcone bez większego zaangażowania w przedstawienie scen. I pewnie zupełnie bym się załamał po projekcji "Wakacyjnego Party", gdyby nie muzyka. House lat dziewięćdziesiątych, jest muzyką przy której się kiedyś bawiłem. Dzięki temu filmowi, odkurzyłem sobie kilka zapomnianych hitów. Tyle, że nie każdy lubi ten gatunek muzyki.
poniedziałek, 23 marca 2009, zaginiony22

Polecane wpisy

  • Czasem oni wracają...ponownie *1/2

    "...ponownie". Święte słowa, bo jak głosi stare porzekadło dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi. A tu po pierwsze twórcy weszli do tego samego

  • Jason X *1/2

    Po lepszej dziewiątej części spodziewałem się utrzymania poziomu. Niestety "Jason X" jest kretyński w warstwie scenariusza oraz realizacji projektu. T

  • Paragraf 78 Punkt 2 *1/2

    Po obejrzeniu drugiej części poczułem się lekko zniesmaczony. Fabuła półtoragodzinnej fabuły została ograniczona do walki naszych bohaterów....przeciwko samym s