Blog > Komentarze do wpisu
Kobiety na skraju załamania nerwowego ****1/2

Almodovar jest jednym z guru europejskiej popkultury. Można mówić o walorach jego filmów, warstwie psychologicznej itp. Przede wszystkim tworzy jednak obrazy uniwersalne pod kątem przystępnej fabuły, w której wielu z widzów znajdzie coś dla siebie.
"Kobiety na skraju załamania nerwowego" to obok "Labiryntu namiętności", "Matadorze" oraz "Prawa pożądania" kolejny z jego filmów, w którym potwierdza swoją umiejętność opowiadania w szczególny sposób.
Pepa jest dojrzałą kobietą, na codzień pracującą jako lektor dubbingowanych filmów. Jej kochanek Ivan pracuje razem z nią. Pewnego dnia Ivan informuje Pepę, iż postanawia się z nią rozstać. Ponieważ informacja ta nie zostanie przekazana twarzą w twarz, Pepa postanawia się spotkać ze swoim ukochanym, i.... tu zaczyna się cały galimatias. Pepa, aby dowiedzieć się o planach Ivana, poszukuje go po całym Madrycie, zagłębiając się to w jego przeszłość to w najbliższe plany. Rodzi to wiele perypetii, które skumulują się w dramatycznym zakończeniu.
Almodovar jest reżyserem jedynym w swoim rodzaju. Na ogół rozpoczyna swoje akcje od melodramatycznego wejścia. Potem rozkręcająca (zakręcająca) się fabuła zostaje przybrana kilkoma łyżkami zabawnych scen, aby w finale zapętlić akcję dawką dramatycznych chwil. Tak właśnie było np. w "Kika", czy w "Wysokich obcasach" - dwóch ulubionych przeze mnie filmach reżysera.
"Kobiety..." zostały opowiedziny wg teatralnej maniery. Poszczególne sceny nie wymagają tła, mogą być bez problemu odtworzone na scenie jakiegoś teatru. Zresztą inne pomysły reżyser ułożył w scenariusz dając podstawy do monodramu "Patty Diphusa" granego w teatrze Jandy.
Jest jeszcze jedna zaleta tego filmu. Mianowicie Rossy de Palma, jedna z najbardziej charakterystycznych aktorek hiszpańskich. Jej najlepsza kreacja, to co prawda wspomniana już "Kika", ale "Kobiety..." to była jej druga rola w karierze i choćby z tego względu warto zobaczyć jej początki na srebrnym ekranie. Oraz początki kariery Antonio Banderasa, który również pojawia się w tym filmie.
Koniecznie.
PS. Do obejrzenia niebawem na kanale ZONE Europa.
poniedziałek, 27 kwietnia 2009, zaginiony22

Polecane wpisy

Komentarze
2009/04/28 09:58:58
koniecznie obejrzany 15lat temu