Blog > Komentarze do wpisu
Pan Samochodzik i Templariusze ***1/2
Uwielbiam serię Nienackiego. Opowieści o Panu Samochodziku były dla mnie pozycją obowiązkową, tak jak komiksy z Tytusem, Romkiem i A'Tomkiem. Obie historie zawsze były ciekawe, choć to ta pierwsza dawała świetny podkład na kontynuacje. I trochę szkoda, że tak się właśnie stało, bo Nienacki musi się grobie przewracać gdy widzi setną denną wariację nt. postaci z jego książek.
Jedna z najlepszych pozycji tj. "Pan Samochodzik i Templariusze" doczekała się ekranizacji. Zapewne dosyć szybko, bo film nagrany jest w czarno-białych kolorach. Wielu z Was widziało tę opowieść, ale warto przypomnieć smak dzieciństwa, tym bardziej że nawet dzisiaj, oglądając tę historię znajduję ogromną przyjemność w spoglądaniu na młodziutką Szykulską, zaciągającą pseudoniemieckim akcentem. Oczywiście Stanisław "07 Zgłoś się" Mikulski, również jest czarujący niczym James Bond z legitymacją ORMO. Zaletą filmu jest jasny podział na dobrych i złych. Na szczęście pedagodzy w komunistycznym ustroju, prócz zaleceń z partii również znali swój fach, więc historie były adresowane do dzieci, i opowiedziane dziecięcym językiem. Brutalności jest tu na kropelkę, i jest ona piętnowana. Każda z historii na Cartoon Network na większy pokład przystępnej wiedzy jak zostać małym egoistą. A tu, dzieciaki śmiało współpracują ze starszymi, są pod ich opieką, i mają wpływ na swoje działania. I jakoś nikt nie widzi w tym nic złego.
To już nie wróci.
PS. Tak szczerze, pozycja trochę przykryła się kurzem, dlatego mam świadomość że ten film niekoniecznie musi być uważany za arcydzieło.
wtorek, 07 lipca 2009, zaginiony22

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/25 18:53:38
"07 zgłoś się" to Bronisław Cieślak. Stanisław Mikulski z tego co pamiętam nie występował w tym serialu, za to na pewno grał Hansa Klossa w "Stawka większa niż życie".