Blog > Komentarze do wpisu
Grbavica *****
Kolejny film o wojnie pokazujący w nietypowy sposób to co w tym temacie najistotniejsze - skutki walk na losy zwykłych ludzi. "Grbavica" burzy jednak wszelkie schematy tego gatunku. Po pierwsze jest dziełem świeżym, bo akcja dzieje się w latach dziewięćdziesiątych w samym środku Europy. Po drugie akcja skupia się na kobietach, które niejako są obserwatorami męskich zabaw w udowadnianie sobie racji. Po trzecie, dla mnie to bliska historia, bo przed wojną miałem okazję kilkukrotnie przebywać na terenach byłej Jugosławii, dlatego oglądanie kolejnych newsów z obszarów wojennych były czasem wyliczanką z miejsc, które widziałem na własne oczy.
Esma jest czterdziestoletnią kobietą, która usiłuje każdego dnia zarobić na utrzymanie siebie i swojej córki. Sara, to typowa nastolatka z wahaniami nastrojów i buntem przeciw dorosłym. Obie usiłują znaleźć wspólny język, ale upór Sary do zawładnięcia uczuciami matki, i niepokój Esmy o spokój każdego kolejnego dnia wprowadza nastrój nieustającego tańcu na emocjonalnej linie, który w końcu doprowadzi do wybuchu. Ale bez oczyszczenia, bo przecież łatwo sobie wyobrazić, że ofiary wojny pozostaną na zawsze skazane w życiu w poczuciu zagrożenia. Tym bardziej rozpaczliwe dążenia Esmy w zdobyciu pieniędzy na wycieczkę szkolną córki stają się symbolem walki o zachowanie równowagi.
"Grbavica" zasługuje na nagrodę uznania, bo jest to dzieło pod każdym względem dobre. Czuć tu europejskie wyczucie klimatu, genialną wręcz grę aktorską (nie widziałem żadnego z filmów z Mirjaną Karanović, ale nie znam drugiej aktorki z tak dobrym wyczuciem powierzonej roli), co wpływa na autentyczne opowiedzenie historii. Wiarygodne, aż do bólu przejmujące studium walki o utraconą godność, ciężkie w odbiorze, łatwe w zrozumieniu, uniwersalne w przekazie. Jeden z najlepszych filmów obejrzanych przeze mnie w tym roku.

sobota, 05 września 2009, zaginiony22

Polecane wpisy